poniedziałek, lipca 18

Urodzinowy album


Każde urodziny obchodzimy tylko raz w życiu. Każde znaczą dla nas i naszych bliskich coś innego. Te pierwsze są jednak magiczne. Przez ten rok stało się tak wiele...

Powitaliście tą kruszynkę rok temu na świecie. Maleńką, bezbronną. Byliście jej opiekunami, przewodnikami po świecie. W waszych ramionach czuło się kochane i bezpieczne. Jednak ciekawość świata krok po kroku pcha je by po swojemu poznawać wszystko co dookoła. Tą masę kształtów, kolorów, zapachów... I każda chwila jest niepowtarzalna. Pierwsze ząbki, uśmiechy, kroczki, pierwszy spacer w deszczu i pierwszy śnieg...

Lecz mimo, że w dniu pierwszych urodzin przypomina bardziej małą iskierkę niż tą kruszynkę, to nadal jesteście dla niej najważniejsi na świecie. Bo miłość pozostanie na całe życie motorem naszych działań.

Rozpisałam się trochę, bo chciałam pokazać Wam album urodzinowy, zrobiony z okazji roczku pewnej cudownej dziewczynki. A przy okazji naszły mnie przemyślenia o moich własnych bąblach, których drugie i czwarte urodziny obchodzimy w tym roku. Ten czas tak szybko mija... I naprawdę warto go zatrzymać. Choćby na fotografii.












Album dla Neli jest ogroomny - ma 30x30 cm. Mieści 20 zdjęć formatu 15x23 cm. Każda karta jest inaczej ozdobiona - większość nawiązuje tematyką do urodzin , bo właśnie z ich okazji Nela odwiedziła mnie w studio. I jest tak słodki, że z trudem się z nim rozstałam. Niech ci Neluniu dobrze służy :)