środa, czerwca 29

Ona, on i niezapominajki


Uwielbiam śluby.
Mimo, że jestem na nich częściej jako człowiek pracujący, niż jako gość i przyjaciel, to nie przeszkadza mi to by cieszyć się radością dwojga ludzi. A nawet i łezkę zdarza mi się uronić podczas przysięgi.


Dzisiaj chciałam pokazać wam wybrane kadry z sesji ślubnej Marty i Rafała. W dniu pleneru pogoda zrobiła nam miłą niespodziankę i słońce wyszło - chyba specjalnie dla nas, bo jeszcze dzień wcześniej hulały burze.