środa, stycznia 6

Poświątecznie cz.3

Na drugi dzień Świąt zaprosiliśmy gości do naszego domu. Maja była w niebo wzięta, bo ponownie przyszedł do niej Mikołaj. Tak to już jest, jak się dużo podróżuje ;).

Zaprosiliśmy wszystkich do stołu, gdzie na każdego gościa czekał jego reniferek. Renifer Mai, zniknął w dziwnych okolicznościach, jeszcze przed zupą...





Maja ponownie była śliczna i chyba jej się nawet to podobało. Udało się w Święta nie podrzeć sukienki, nie pobrudzić jej całej (troszeczkę oczywiście się udało). Generalnie Maja zachowywała się jak mała dama!