środa, marca 9

Okruszek

Kiedy patrzę na takie maleństwa w czasie sesji, kiedy trzymam je w ramionach, by spiące wygodnie ułożyć do zdjęcia, kiedy patrzę przez wizjer aparatu na maleńkie piąstki, słodkie usteczka, to nucę sobie ukochaną kołysankę moich własnych dzieci...

Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
królu mój, nie będę dzisiaj spał.
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
kiedyś tam, kiedyś tam…

Ale dziś jesteś mały jak okruszek,
który los rzucił nam. 


Ostatnio pojechałam do takiego maleńkiego, dwutygodniowego okruszka aż do Mrągowa :) Jednak warto było - przedstawiam Wam Szymonka:













Wszystkim zainteresowanym sesją noworodkową przypominam, że takie zdjęcia wykonuje się do 3go tygodnia życia maluszka.

Koszyczek, skrzydła aniołka i kocyki - Home&You
Inne - z "szafy fotografa"