piątek, września 16

Pierwsze urodziny pod dębem (Morąg)

Tym, którzy już wpadają na mój blog od jakiegoś czasu nie muszę chyba mówić, że uwielbiam sesje plenerowe :) A w pięknych okolicznościach przyrody spotkać piękną, małą dziewczynkę, to już szczyt szczęścia :) Oczywiście kiedy ma się aparat :D

Chciałam pokazać Wam dzisiaj zdjęcia z urodzinowej sesji przesympatycznej Hani (która w pierwszej minucie naszej znajomości już rzuciła mi się na szyję!), o oczkach jak dwa czarne węgielki :)